Łukasz myślę, że tak samo posty odczytałem. Że F01 są awaryjne, zgoda, że utrzymanie kosztuje - też, ale jak ktoś już ma takie auto to jaki cel w tym by na niego najeżdżać, chciał to kupił i wypowiada się na SWOIM przykładzie a nie klepie powielane opinie.
Ja jestem z natury ryzykantem, ale używanej F'ki też pewnie bym się obawiał. Co innego kupić z gwarancją, inna sprawa z używką do której silnik/remont kosztuje 1/3 wartości auta.
Tak jak napisał @Bartos, z F01 żadnego klasyka nigdy nie będzie, więc nie ma sensu pakować siana w takie auto, ale jak ktoś kupił jako nowe czy prawie nowe to chyba się nie zastrzeli teraz bo mu silnik padł, zaryzykował i tyle.





