No ciezko porownac styl jazdy typowego wlasciciela BMW z typowym wlascicielem Mercedesa. Przyzwyczajenia panowie. Przygody z marka raczej nie zaczyna sie od 7er z automatem.
Wracajac do silnika N63. Wyjasnienia wymaga kwestia tego co faktycznie jest problemem.
Chodzi o specyficzna przypadlosc wtryskiwaczy starego typu wynikajaca po czesci z trybu pracy. Pierwsza seria wtryskow jest malo odporna na dodatki do paliwa+wysoka temperatura. Skutek jest taki ze czesc wtryskiwaczy po pewnym czasie zaczyna sie "zacinac" w dwoch pozycjach zamknietej albo otwartej. Przy pozycji zamknietej tragedii nie ma. Jesli wtryskiwacz zacina sie w pozycji otwartej paliwo dostaje sie do cylindra w za duzych ilosciach.
Bezposredni wtrysk bezyny dziala jak myjka wysokocisnieniowa, spłukuje ze scianek cylindra caly film olejowy. Jesli paliwo wtryskiwane jest zbyt dlugo cylinder pracuje na sucho i gladz cylindra sie wyciera i tracimy kompresje.
Objawy to wypadanie zaplonow, problem z odpalaniem na zimno, okopcony zderzak i duze zuzycie oleju. Choc olej moze uciekac tez przez dziurawa odme albo uszczelniacze zaworowe wiec nie jest to wyrocznia.
Za to polaczenie wyzej wymienionych faktow i odczyt z komputera o powtarzajacym sie misfire na konkretnym cylindrze oznacza koniecznosc wymiany wtrysku. Dobrze jest sprawdzic kompresje.
Jesli problem nie zostanie usuniety w koncu dojdzie do zaciecia sie wtryskiwacza w pozycji otwartej i cylinder napelni sie paliwem. Jesli ilosc cieczy przekroczy maksymalny poziom (paliwo jest niescisliwe, gazy do pewnego stopnia) nastepuje graniczne naprezenie i uszkodzenie korbowodu, tloka, cylindra i walu. Czasem elementy wyrywaja dziure w bloku.
Jednak problemu nie da sie przegapic tak po prostu. Trzeba go olewac zeby doszlo do uszkodzenia silnika. No chyba ze sie nawet nie wie co to jest wtryskiwacz, 5 sekund krecenia rozrusznikiem uwaza za norme, a sadze na zderzaku zalatwia w myjni.
Ot taka jest geneza wymian silnikow. Zjawisko jest powszechne tylko w internecie. Serwis przy przegladzie sprawdza odczyty z komputera i jesli trzeba to wymienia wtryskiwacze. To czy problem sie pojawi zalezy w najwiekszym stopniu od jakosci paliwa. Problem znany z diesla.
Druga stala przypadlosc. Fabryczne akumulatory nie wytrzymuja pracy z ukladem odzyskiwania energii. Aku zachowuje sie bardzo dziwacznie. Rozruch jest bez zarzutu za to szwankuja wszystkie komputery na pokladzie samochodu, lacznie z hamulcem postojowym. W bledach zawsze sa adnotacje o zbyt niskim poziomie napiecia. Klasyczny pomiar akumulatora nie diagnozuje usterki. Rozwiazanie polega na wymiana na AGM Varty za 900zl.
Kolejna sprawa. Losowo po 5 latach pekaja odmy. Komplet w serwisie kosztuje 500zl.
Sa tez usterki niespecyficzne. Naprezenie lancuchow rozrzadu - problem wystepuje chyba tylko w USA.
Problem z pompa podcisnienia, z cewkami zaplonowymi, z uszczelniaczami zaworow. Typowe historie z wiekszoscia silnikow.