Rozmawiając z kolegą z ASO o nowych modelach BMW wyłonił mi się obraz nędzy i rozpaczy. A w szczególności blado wypada obraz F01. To chyba najbardziej usterkowy obecnie model BMW, a silnik 4.4 V8 wiedzie tu prym. Tak na prawdę w miarę godny polecenia jest jeszcze 3.0i względnie 3.0d aczkolwiek robił ostatnio takiego po 120 tyś gdzie łuszczyła się pompa wtryskowa i opiłki rozwaliły wtryski. Łączny koszt wymiany: 23k a zaraz potem maglownica do wymiany i kolejne 12k. Jak dla mnie to po prostu masakra. Nigdy bym nie kupił F01. Kumpel ma też zanjomych w ASO MB i oni mówią, że w Mercach takie usterki nie mają miejsca i nie ma z nimi jakichś poważniejszych problemów.