Rok temu w sierpniu miałem ustawiany rozrząd. Przyznaję się, że było kilka dużych rys na wałkach od cylindrów 1-4. Na pierwszym zdjęciu (tym z odpryskiem) widać resztę tej rysy, ale nie były pokorodowane. Dosyłam jedno zdjęcie więcej wałka Valvetronic także skorodowanego. Praktycznie niemożliwe jest, żeby zużył on się w taki sposób od braku smarowania, zanim pozostałe elementy by się nie zatarły. Ten wałek nie obraca się jak pozostałe kilka tyś. obrotów na minutę.
Stąd uważam, że korozja nastąpiła w ciągu ostatniego roku. Zeszłej jesieni/zimy auto dość mocno kopciło parą wodną. Praktycznie wystarczyło, żeby pogoda zrobiła się pochmurna i lekko bardziej wilgotna (nie musiało nawet padać), a od razu miałem zasłonę dymną za sobą. Co może być tego przyczyną? Nieszczelny dolot? Wilgoć dostawała się wydechem?
![]()




Odpowiedz z cytatem