te wałki są kompletnie zniszczone. Jak dla mnie takie zużycie to brak smarowania, a korozja, delikatna co prawda, to tylko dodatek. Może być też wada materiałowa, błąd w utwardzaniu. Ale żeby takie rzeczy się działy w BMW.
Ostatni raz taki wałek widziałem w M40, które ze słabym ciśnieniem oleju dojeździło 700 tyś. Poza tym nigdy, nawet w polskich silnika FSO.
Zasada jest taka, że jak pod paznokciem cokolwiek czuć na krzywce to wałek jest do wymiany. Tutaj miało to miejsce już dawno.




Odpowiedz z cytatem