Jak już się bawicie w elektronikę, to ja dorzucę coś od siebie.
Warto spojrzeć na wykresy de-rating mocy admisyjnej w fukcji temperatury. Rezystor ma 50W w temperaturze 25 stopni Celsjusza z nieskończonym radiatorem. Tutaj macie warunki, że silnik grzeje latem do 90 stopni, ambient to lekko 30 stopni, z rezystora 50W robi się 10, może 15W, żeby pracował w trybie ciągłym. Chyba, że chcecie mieć w aucie rezystor, który zanim się przepali to albo się rozlutuje, albo będzie miał 200, 300 stopni i w końcu zapali coś obok siebie. Oczywiście tutaj jest PWM, który powoduje, że rezystor może się schładzać, w momencie braku wystąpienia impulsu, ale również trzeba mieć na uwadze propagację ciepła. Prąd PWM liczcie średnio za okres.
Najlepiej moc oddają rezystory w obudowach TO-220 przykręcone do radiatora, najlepiej Vishaya. Te ceramiczne/cermetowe rezystory walcowe zamknięte w aluminiowym radiatorze to nic nie warty chiński badziew. Również świetne rezystory mocy robi Polski Telpod, można kupić bezpośrednio od nich.
W temat servotronica nie wnikam, bo nie mam czasu, ale pewnie coś bym dorzucił od siebie :D Za długi ten wątek.
Najlepiej byłoby zrobić moduł mocy PWM sterowany tylko obecnym sygnałem ze sterownika PWM. Wtedy można to sobie ładnie gdzieś dokręcić na profil blaszany i odciążyć sterownik PWM, który po latach ładowania prądem, też ma już pewnie dość. Wszystko jest banalnie proste i pewnie jakiś elektronik ogarnięty by to zrobił. Ja nie mogę, bo już i tak mam za dużo na głowie. Zresztą jak ostatnio chciałem zrobić panaceum na wzmacniacz Logic7 do e65 i rozwiązać problem raz na zawsze to chłopaki pisali, że mogą zapłacić za to 100 PLN :D




Odpowiedz z cytatem