Bierz diesla 1.9, będzie dobrze. Auto wcale nie jest awaryjne. Niestety dość drogie w utrzymaniu (z tego co się orientowałem to np. wahacz czy łożysko to nie są tanie rzeczy), ale z drugiej strony - co byś nie kupił, zawsze jest ryzyko że akurat Ci zacznie coś stukać w zawieszeniu. A czy dasz za ten wahacz raz w roku 500zł, czy 900... moim zdaniem wiele to nie zmienia. Właśnie jestem na etapie szukania dla ojca 159 1.9 lub 2.4 i jestem zakochany w tych autach, OGIEŃ. Aż zaczynam się zastanawiać czy nie zmienić A6stki na taką AR, kupiłbym za połowę tego co dostanę za Audi. Jedna wada: utrata wartości. No ale czego się nie robi... Bella <3
Aaa, tylko jak to ma być rodzinne... licz się z tym, że to dosyć ciasne auto.
Adasio, nie porównuj 156 do 159 - to ZUPEŁNIE inne auta!




Odpowiedz z cytatem