Zakopane, to taki dupny targ z górami w tle, gdzie wszystko kosztuje razy 10, korki jak w centrum Warszawy, jest brudno i tandetnie. Byłem dwa lata temu z żoną i po dwóch dniach ewakuowaliśmy się na Słowację. Nigdy więcej.
Zakopane, to taki dupny targ z górami w tle, gdzie wszystko kosztuje razy 10, korki jak w centrum Warszawy, jest brudno i tandetnie. Byłem dwa lata temu z żoną i po dwóch dniach ewakuowaliśmy się na Słowację. Nigdy więcej.