Myślę podobnie. Kupiłem nowy czujnik i myślę, że to ostatni w życiu mojej beemki.
Przypiąłem go do zacisku i tak sobie siedzi.
Po ostatniej wymianie zauważyłem, że sporo "mięsa" jeszcze zostaje na klocku. A czujnik już "woła" o nowe klocki.
W moim przypadku raczej nie mam się co martwić o to, że "spotka się metal z metalem", bo często sprawdzam grubość klocków.
Mam taki nawyk, ale i co pół roku zmieniam koła letnie na zimowe, to zerkam na stan układu hamulcowego.
Do tej pory dochodziło jeszcze borykanie się z tarczami, zwłaszcza przednimi, które się krzywiły średnio co 10 tys. km.





Odpowiedz z cytatem