Ostatnio edytowane przez ttrol ; 02-09-2015 o 11:59
pozdrawiam Bartek
vramzes,
sori za OT ale nie mogłem się powstrzymać, a może CHCESZ BYĆ GANGSTEREM?![]()
Dokładnie, a kolega vramzes do jazdy na codzień szuka E39, a nie wolnossącego diesla, a to jest jasny sygnał, że szuka jednak czegoś powyżej średniej, bo piątka nie jest ani tania, ani lekka, ani niewygodna. Jest to auto, w którym jeździ się naprawdę dobrze i duszenie tego auta słabymi silnikami jest średnim rozwiązaniem IMO. Każdy ma swój rozum. Czasami lepiej odpuścić silnik i wybrać coś zdrowego, kosztem mocy. Wszak model ten ma już 20-ke na karku. Jednak różnica w spalaniu miedzy 2.5, a 2.8 mieści się w błędzie pomiarowym, a w jeździe tyłek czuje te kilka Nm więcej :)
Ostatnio edytowane przez Anatol ; 02-09-2015 o 13:53 Powód: Dubel
Gangster z dwulitrowym dieslem :D to jak te kozaki co do Stonogi przyjechali E46 320d, hahahah
523i nie jedzie nawet w manualu moim zdaniem, szukałbym 528i, zdrowe jest mega fajne.
Były:
VW Jetta A2
Opel Astra G Caravan
BMW E32 730i[*][*]
VW Passat B5 Variant
BMW E38 728iA
BMW E39 535iA
Audi A3 8P 2.0T++
Audi A6 C6 2.7 TDI++ Quattro
BMW E91 318d+
VW Phaeton 3.2
Astra GTC OPC Line
Mercedes CLK W209 200K lift
BMW E90 320dA 177KM 08'
Damian jeździ M30B30 z automatem więc 523iA wydaje mi się, że mu spokojnie wystarczy.
Mr. Perfect 4 x K1 World Champion
Mówienie o tym że auto "nie jedzie" jest wg mnie pozbawione większego sensu....
Też ciągle tego słuchałem jak planowałem zakup 728iA... ile osób mówiło że to takie gówno że szkoda gadać...jak ogarnąłem mechanikę i nagrałem film to się okazało że jedzie całkiem żwawo...
to wszystko zależy z czego się przesiadamy i jak użytkujemy auta.
Kocham frajdę z zapasu mocy i brzmienie V8... ale do jazdy na codzień po mieście nie potrzebuję 300kM i 400Nm.
Cieszę się że kupiłem R6 pomimo tego, że nie brzmi i nie zbiera się jak 4.4 ale za to koszty jego utrzymania są dużo mniejsze niż V8
Różnica między E39 i E38 jeśli chodzi o wagę nie jest aż tak wielka... a 528 to wg opini najlepszy silnik benzynowy jaki jest, a w serii 7 to już najgorsze gówno i nie jedzie...hehe
śmieszne to troche...różnica 150 kg może... a jak wsiądzie 4 gości na kurczakach konkretnych to i 4.4 nie będzie miało lekko.
Ale to oczywiście tylko moje zdanie do którego każdy ma prawo.
Co do meritum tematu. to Strzelałbym w 528 - bo w siódemce jest dla mnie wystarczający, a w piątce to już wogóle pewnie super sprawa.
Różnica w spalaniu będzie naprawdę znikoma pomiędzy 2.8 a pozostałymi benzynami R6...
tylko trzeba też pamiętać, że dobre 528 będzie o kilka tys. droższe od 523... Mówcie co chcecie, do jazdy na co dzień 523iA jest w sam raz, a i wyprzedzić się da jak się dociśnie pedał gazu i to bez problemu. Ale z tego co widziałem (opinii użytkowników 528) to spalanie plasuje się na poziomie 13-15l/100 km a to trochę różnicy jest, niby nic ale jednak, jak samochód ma robić 20-30 tys. rocznie to różnica będzie odczuwalna.
Zasada jest prosta 523 (2.5) i 528 (2.8) aby uzyskać ta sama dynamikę to w 2.8 daje się troszkę mniej gazu = silnik mniej się meczy. Mialem e34 m20b20 i na prawde slabo sie rozpędzalo, obecne m60b30 jedzie dużo lepiej mimo ze to e38 i wazy wiecej ponad o 300kg. Wolałbym 4.0 ale nie wybrzydzam bo jestem zadowolony z tego co mam
Miałem kilka E39 i jak ma być dobre ,zadbane i w większości do miasta to wystarczy 520 ,które można kupić w naprawdę dobrym stanie. Jeździłem nawet 520i z automatem i było OK. Różnica między 520 a 523 jest minimalna - przepaść jest w 525 po lifcie ,która nieporównywalnie szybciej wkręca się na obroty. 528 to doskonały silnik z tym ,że kupić coś niezajechanego graniczy z cudem. Kiedyś szukałem właśnie 528 i po kilku miesiącach odpuściłem bo znajomy sprzedał mi 520 w idealnym stanie . Spalanie w trasie we wszystkich R6 jest zbliżone - w mieście najmniej pali 520 :) Używam E46 320iA coupe jako dupowóz i w mieście nie przekraczam 10l na 18`` kołach więc nie jest źle.
Wszystko jest zależne co potrzebuje nabywca auta. Osobiście zawsze szukam auta zadbanego i niestety ryzyko trafienia na wrak jest proporcjonalne do pojemności silnika :) Pewnie dlatego często miałem E39 520,523 , E38 kupiłem z silnikiem 2,8 a trzecia E65 to 3,6 :)
Yaz - fajna sztuka ale chyba silnik jednak nie ten ... diesel naprawdę w ostateczności , Ula - znakomicie mi się lata m30b30 w automacie dużo lepiej niż e38 m60b30 w manualu , co do mocy to panowie nie przesadzajcie bo każdy kto szuka mocy nie kupuje 7er .... , ale do tematu popatrzyłem na ogłoszenia rozeznałem stany i ceny , myślę że coś między 10-12 tyś by sie wybrało , co do silnika porównując moce i spalania można by tak w nieskończoność że 2.3 jest lepsze od 2.0 i tyle samo pali , ale za to 2.8 jest lepsze od 2.3 bo jest ten moment i spalanie podobne , ale jak kupować 2.8 to lepiej v-ke ten dzwięk i spalanie podobne , kurde ale jak kupować 3.0 v8 to lepiej 540 :) no itd.... nie ukrywam że stan samochodu będzie priorytetem być może zostanie dłużej więc chodzi głównie o ekonomie ale też koszta napraw , tzn typowe bolączki poszczególnych silników żeby kupić auto którego ewentualne koszty będa przystępne , jak mówiłem głównie auto na zakupy i do pracy , na działkę , na ryby , gdzieś na weekendowy wyjazd na ryby itd, powoli e32 będzie udawać się na serwis i nie chce się spieszyć więc auto musi jeździć , przeszło mi też przez myśl e36 w turasku , ceny są dość niskie a i dobre wypasy się trafiają o dziwo ( nigdy tej serii i modelu nie obserwowałem i mało o niej wiem tak jak o e39 )
Myśłę że 2.0 to minimalne minimum ale faktycznie skupiam się na 2.3 / 2.8 / 3.0D , jak mówiłem na + będzie automat i klima , reszta wg. uznania , nie pali się więc będe śledził ogłoszenia może coś wpadnie w oko , może pójść w niemca i potem ewentualnie dołozyć gaz ...
Ostatnio edytowane przez vramzes ; 02-09-2015 o 19:11