
Zamieszczone przez
darekbb
Co wy gadacie o drogim w utrzymaniu V8? Chyba ze jeździcie z noga w podłodze, po mieście mi pali 15-16 l nie jest to rewelacja choć ostatnio w trasie zszedłem do 10, ale wole to niż jak to już ktoś diesela który przez 5 km które zazwyczaj jadę nawet nie osiągnie temperatury roboczej, nie mówiąc o temperaturze oleju która jest jeszcze niższa niz temp płynu w momencie uzyskania prawidłowej wartości bo olej rozgrzewa się wolniej niż płyn. A diesel ma gorsze smarowanie = dużo szybsze jego zużycie. Z drugiej strony niektórzy maja to gdzieś, połowa moich sąsiadów ma diesle i nikt z nich nie rozgrzewa ich nawet minuty przed ruszeniem a niektórzy odjeżdżają na pełnym gazie tak ze aż panewki słychać... Ja wiem ze V8 to 2 świece i cewki więcej , ale poza tym to nie jest tragedia. Rozrządu się nie wymienia chyba że grzechocze tylko ze wtedy starcza na następne pół miliona. Tylko nie wiem czy w e39 występowały bez vanosa..