Właśnie, że ceny tych aut już nie spadają tylko stopniowo zaczynają rosnąć. Oczywiście egzemplarzy w nienagannym stanie.
Ja za swoją dałem 9300 po opłatach ale zdaję sobie sprawę, że za ten stan to była okazja. Zazwyczaj auta za te pieniądze nie nadają się do niczego, a moje jest tylko wyjątkiem od reguły ;)





Odpowiedz z cytatem