Akurat w tym wypadku nie :) ale na poprzedniej gość wrócił do Kijowa bez spodni a drugi bez butów hehe:)
Akurat w tym wypadku nie :) ale na poprzedniej gość wrócił do Kijowa bez spodni a drugi bez butów hehe:)
Jest takie biuro ze Lwowa, nie pamiętam jak się nazywa. Ale ostatnio na youtube widziałem ich filmik z polskim lektorem, ale biuro jest z Lwowa lub Kijowa. Musisz popatrzeć. Dobre opinie o nich krążą.
Ja byłem przez Aliena Tours na najtańszej wyprawie i bardzo mi się podobało bo poza wioskami i zakątkami pokroju stacji Janów widziałem wszystko co chciałem - jedynie bardzo żałuję braku możliwości wejścia na Dugę, ale przewodnik powiedział, że generalnie nie ma problemu ale z mniej liczną grupą (nas było zdaje się 17tu), i wejścia do wnętrza elektrowni (to była podstawowa wycieczka). Na droższym wariancie wyprawy oba te czynniki są możliwe do realizacji bo wiadomo, że mniej ludzi, a i w programie jeszcze więcej miejsc jest.
Planowałem w tym roku drugi raz się wybrać ale nie dam rady finansowo, to może w przyszłym (o ile nie będzie tłoczno z powodu 30ej rocznicy awarii) albo kolejnym pojadę ze Strefą Zero albo ponownie z Alieną, ale tym razem na najdłuższy wyjazd.
Razem z dojazdem do Warszawy i powrotem na Śląsk, balowaniem w Kijowie i nie oszczędzaniu na niczym na 5-dniowej wyprawie wydałem ~1500zł (w tym Inter City z Warszawy koło 70zł bo wtedy jeszcze studentem byłem i koszt samego wyjazdu 800 albo 900zł).