Tak jak pisałem autko szykowane jest do odświeżenia. Zdemontowane całe kompletnie wnętrze - fotele, boczki, podsufitówka, dywany, cały dół deski rozdzielczej, wszelakiej maści plastiki, wsztstkie elementy z bagażnika. Bunia poszła cała w górę i stoi jak terenówka :) Hehehe. Autko odchudzone no i osiągi lepsze :) Szybciej się zwija.
Dzisiaj ma przyjść szklany szyberdach to mój metalowy pójdzie weck. W zeszłym roku rozwalił mi się mechanizm i czasami zamykał się do połowy i stawał, a czasami elektryczna zasłona szyberdachu latała sobie do przodu jak hamowałem, lub do tyłu ja szybko ruszałem. Nie pomogły żadne regulacje, więc dałem sobie spokój i montuję szkło.
Przedwczoraj wymieniłem plastiki na przednich lampach, efekt kosmiczny. Operacja trwała 1,5 h a efekt przerósł moje oczekiwania ! Mam teraz cudownie kryształowe lampy. Bardzo prosta operacja, a poprawa niesamowita. Wymyłem całe wnętrze lampy, odbłyśników ksenonowych, przysłon plastikowych. W nocy bajka, wreszcie normalnie widać co potrafi zdziałać ksenon :)

Na razie tyle idę cisnąć tyrkę :)
Później dodam fotki jak wyglądała przed zmianą z wersji przedlifotwej na polifta.