ello Krzychu...
jeśli mogę coś dodać to Krzychu bardzo przyjazna dusza
wczoraj na miescie podwiózł mi zapas bo zalpalem kapcia, zajrzalem do bagaznika a tu zonk.. 8/ zapas w garazu heh
Gdyby nie Krzychu . . . oj oj
WIELKIE DZIEKI JESZCZE RAZ
PZDR