Typowe auto prosto z Niemiec bez jakiegokolwiek serwisu. Zakładam, że o takim by napisał. Chyba, że nowy akumulator i przegląd zawieszenia(cokolwiek to znaczy) można zaliczyć do serwisu.

Ale baza ciekawa, trzeba się powoli przyzwyczaić, że ładne e32 za kilkanaście tysięcy się skończyły już.