To czemu cala poprzednia zime i ta zime ktora byla przejezdzilem bez zarzutow i jesli jest maks 20st na dworzu rorusznik dziala za kazdym razem idealnie a jedynie odbija mu kiedy naprawde pod maska jest niesamowita gorac.. Mysle ze po dwoch latach codziennego uzytkowania go po kilka razy juz dawno by padl a chodzi idealnie kiedy nie jest mu za cieplo.. Jesli rozrusznik bylby padniety to podajac prad do niego przygasly by chociaz lampki w drzwiach czy cokolwiek a u mnie zachowuje sie tak jakbym nawet nie przekrecil w pozycje rozruchu.. Jedynie wentylator klimy zwalnia ale to jest zwolnienie obrotow przez moduł a nie przez spadek prądu.. Jak dla mnie poprostu prądu nie dostaje.. Mialem zepsuty rozrusznik w omedze i w puncie i w zadnym nie bylo nawet podobnych objawow jak w e38... Zrobi sie jeszcze cieplej to bede szukal przyczyny..
Ttrol nie mowie ze to nie rozrusznik ale objawy mi srednio do niego pasuja..
Niebawem mam nadzieje ze dojde do przyczyny i napisze na forum bo juz nie pierwszy raz widze taki temat.. Kiedys czytalem ze koles zregenerowal caly rozrusznik a nadal bylo tak samo..