Ale jeżdże autem od nastu lat, kikla nowych opon w życiu kupowałem, wyważane były na starym sprzęcie i bić nie było. Były to różne auta a głównie bmw. Więc nie wierze, ze teraz po 3kpl opon nagle huneter je uzdrowi. Coś jest nie tak w aucie. Nie upieram się na milion procent. Ale w tej e65 przerobiłem jedne łyse opony które były jak je kupiłem (nic nie biło), za chwile na miesiąc używane zimówki za pare stów (nic nie biło), potem kpl nowych letnich (nic nie biło), potem kpl nowych zimówek (nic nie biło), więc trudno mi przyswoić że nagle 2 ost z wymienionych kpl opon szlak trafił w podobnym czasie, następnie 3kpl nowych opon też. I wszystkie mają ten sam objaw w dokładnie tym samym przedziale prędkości. Chyba mnie rozumiesz !? Stoje teraz przed decyzją czy nadal brnąć w zawieszenie czy kupił kolejne nowe dwie gumy na przód za 1200 i jak to nic nie da (a pewnie nie) to nadal brąć w zawieszenie !?