Moja radość szybko się skończyła... Teraz znowu mi drga, ale tylko jak lekko hamuję. Przy jeździe na wprost jest wszystko super. Lekko nacisnę hamulec przy prędkości powyżej 110km/h i auto zachowuje się jakby miało krzywe tarcze. Mocno depnę na hamulec - drgania mijają i auto sprawnie hamuje bez drgań. Poniżej 110km/h wszystko jest cacy zero oznak jakichkolwiek problemów.
Zbieżność i kąty tyłu ustawione ładnie na Hunterze, koła wyważone, tracze zmierzone... Luzów komplene zero i to sprawdzone na dwóch stacjach diagnostycznych, bo jedni to byli dla mnie konowały i pojechałem na drugą, na której przypadkiem znalazłem Huntera poprzedniej generacji (czyli tego najlepszego). Ah, j....ne BMW...
Ciekawe tylko, że przypadłość pojawiła mi się jak wymieniłem koła na ziomowe. Przynajmniej wtedy to zauważyłem. Jutro przerzucę koła z tyłu na przód i na odwrót. Sprawdzę jeszcze raz. Niemniej jednak mało to prawdopodobne, że jak leciutko hamuję, to mi drga dosyć mocno, a na jeździe na wprost nic się nie dzieje. Tak samo nic się nie dzieje, jak mocno hamuję.




Odpowiedz z cytatem