najgorsze jest to ,że za pare lat nie bardzo bedzie już czym jeżdzic używanym bo fury po 5-6 latach beda same ulegać biodegradacji.Owszem pozostaje wziąć nowke w lisingu,ale czy my-pasjonaci motoryzacji-przywiązujący dużą wagę do niuansów,wykonania etc etc.bedziemy z takiego rozwiazania zadowoleni? płacenia kupy kasy ratalnie -za posiadanie jakiegoś tandetnego plastiku? raczej wiekszosc z nas ten temat odpusci-oczywiscie kupi nówke bo wyjscia nie bedzie ale juz innej marki i tańszą.Chyba ostatni gwizdek na zakup prawdziwych aut w dobrym stanie-zaraz kazdy bedzie trzymał swoje zadbane furki pod kocem a ewentualne oferty sprzedaży będą miały horendalne ceny.




Odpowiedz z cytatem