Miałem okazję się przejechać, byłem w delegacji w Bristolu ostatnio. Jak dla mnie kolejne plastikowe wozidło. Dużo karbonu, opukałem całą :)
Widać taka tendencja w produkcji samochodów, zamiast wykwintności są gadżety. Wszystko tak delikatne w środku, że miałem wrażenie, że mogę coś urwać. Z całą pewnością już mi się nie chce uczyć tych wszystkich nowinek, nauczyć się ze wszystkich gadżetów korzystać zajęłoby chwilę. Podejrzewam, że target 50+ również nie będzie się delektował elektroniką.
Ciekawe jednak jak się sprawdzają te laserowe światła, jeździłem w dzień.
W ubiegłym roku natomiast jeździłem nowym Lexem LS 600h, akurat znajomy z rodziny zakupił, i dla mnie to jest symbol stylu, szyku, smaku i doboru materiałów. BMW moim zdaniem od jakiegoś czasu postawiło tylko na gadżety. Można jeszcze robić auta, które w środku wyglądają jak meble ala rewolucja francuska. Tego właśnie oczekiwałbym po topowej limuzynie.




Odpowiedz z cytatem