Heh...ale magik z Ciebie Yaz...właśnie poszedłem do autka to sprawdzić i normalnie w szoku byłem.
Po naciśnięciu przycisku aktywacji alarmu usłyszałem dźwięk dodatkowego ryglowania drzwi i zapaliła się ta dioda na desce...
Ale najpierw zamigała kilka razy, a potem dopiero paliła się ciągle. Więc rozumiem, że gdzieś jest drobny problem tak jak czytałem wyżej...
Czy może to być wina odciętego czujnika na aku pod kanapą, bo tak ktoś u mnie zrobił. Czujnik mam, ale nie wiem po co ktoś go odciął...
Btw...Tak sobie myślę, czy ta niesprawność alarmu nie wynikła z tego, że jeździłem rok ze zdemontowaną syreną od alarmu...Bo zdjąłem ją jak grzebałem przy klimie, a założyłem ją dopiero 2 tyg temu...![]()
Za chwilę w to uwierzę i będziecie mieli forumową wersję Zbyszka Nowaka.
Otworzę swój kanał na YT i będę energetyzował i sprzedawał paliwo, żeby żyło się lepiej.
Zdemontowana syrena raczej nie powinna mieć wpływu na niesprawność uzbrajania alarmu.
To element wykonawczy i jako taki nie jest diagnozowany przez system alarmowy.
Z pinu 1 modułu DWA wychodzi tylko zasilanie na syrenę.
Ja tez jestem ciekaw co u mnie jest nie do konca ten tego....
Jeszcze w temacie doszedlem do pewnego przemyslenia , jako iz mam nie ori radio dioda alarmu moze migac w pierwszej fazie uzbrajania poniewaz za radiem tez jest czujnik alarmu na ten dzyngiel radia , czy moge dobrze myslec ?
Chyba nie. Też mam u siebie radio z mp3 i dioda zapala się od razu na stałe.
To juz wymiekam ;-) a masz Irku ten czujnik tam za radiem ? To jest to co mnie dziwowalo w tej desce od ciebie , taki niebieski z blaszka