1. Malowana. I to ostro bo z tego co widać na foto nie dość że zamalowali progi i doły zderzaków które powinny być czarne to jeszcze o ile dobrze widzę listwy drzwiowe i listwy plastikowe zderzaków...
2. Ksenon oczywiście dokładany a na zderzaku nie ma nawet spryskiwaczy (sam nie wiedziałem że takie wersje były ale to początek produkcji więc może dlatego)
3. W środku też grzebany - założone ramki zegarów.
4. Na kablu od telefonu ktoś wiązał psa przy budzie taki powyciągany :D
5. Wydechy... (chociaż to kwestia gustu).
6. Co ciekawe jak na ten rocznik widać, że ma składane lusterka, warto by sprawdzić po vinie jak wyszła z fabryki i czy sporo było dołożone.
Musisz się zastanowić jakie auto chcesz bo tutaj na pierwszy rzut oka widać że było grzebane, pytanie dlaczego (szczególnie jeżeli chodzi o malowanie), aczkolwiek cena jest dość niska jak za sprawne relatywnie bezwkładowe e38 już z gazem, więc albo to okazja z kilokoma minusami albo klejony kasztan... Myślę, że o tym decydować raczej podczas porządnych oględzin a nie po foto.
Chociaż jak dla mnie każde auto z chromowanymi ramkami zegarów jest zdyskwalifikowane :P




Odpowiedz z cytatem

