Kolego, powstawiaj parę przecinków do swojej ostatniej wypowiedzi, bo ciężko zrozumieć, co miałeś na myśli. Jeżeli dół jest zalany (domyślam się, że chodzi o dolne osłony podwozia), to na kartony, które kładłeś pod autem, leciał pewnie nadmiar płynu, który się już na tych osłonach nie mieścił. Wniosek nasuwa się taki, że auto musi być odpalone, żeby płyn zaczął skądś wyciekać, czyli musi być cyrkulacja płynu w układzie chłodzenia.