Nie od lutego. Juz dzis uporalem sie z tym mam nadzieje. Hipoteza jest taka: przez zapchany szyber nie schodzila woda, ktora zamarzla i rozepchala prowadnice czy jakos tak. Kolega mi to zrobil ale na wlasne oczy nie widzialem wozu, dopiero jutro podjade po auto.




Odpowiedz z cytatem