Hej. walka ciąg dalszy i ku mojemu zaskoczeniu na duży +. Poczytałem trochę na temat czujników wody i położenia przepustnicy-postanowiłem wyciągnąć przepustnicę na stół. Doczytałem że fajnie było by gdyby czujnik miał około 1400mohm -mój miał ponad 1470 więc podmianka na inny i git, do tego doszło że mam nie szczelną przepustnicę-nie pytajcie dlaczego-tzn popatrzyłem pod światło i za dużo było prześwitu na zamkniętej więc dostrajanie aby było "ciemno" i udało się. poskładałem wszystko i po próbie odpalenie za każdym razem gasł. Myślę przejadę się -to może się ułoży. gasł za każdym razem czy w trakcie jazdy czy na luzie. Zaświeciła się żaróweczka w mojej głowie że w poprzedniej e32 padł czujnik "biały "od temp. płynu chłodniczego -jak odpiąłem kostkę to autko zaczęło chodzić tak równo ale że posiadałem zapasowy czujnik to go wrzuciłem do kostki- nie wierzyłem że v8 tak potrafi tak równo chodzić i znikło piekielne falowanie podczas dojazdów do skrzyżowań czy uliczek na luzie. Także zrobiłem kilka rzeczy za jednym razem ale efekt końcowy -mnie zadowolił. w nagrodę jutro wycieczka .... Wątek może długi ale pozytyw na zakończenie-przynajmniej tego wątku.