Mam zestaw Gliptona - gt 11 i gt 12 i o ile Conditioner kupię ponownie, to Cleanera już nie. Tak jak pisano wyżej - zużywasz go bardzo dużo (jest w formie żelu), a pienienie na niskim poziomie. Próbowałem różnie, nakładałem dłońmi, szczotką, pędzelkiem (pędzelek okazał się najlepszy), później szczotkowanie. Kilka razy i pianka znika; nakładasz ponownie - strasznie czasochłonne. Conditioner jest fajny. Skóra pozostaje matowa i bardzo przyjemna oraz miękka w dotyku. Zapach? Co kto lubi, faktycznie przez pierwszy dzień jest bardzo intensywny, później nieco stonowany. Miałem pasażerów których drażnił, mówili, że bardzo chemiczny :P Mnie się podoba, ale po lekkim wietrzeniu wnętrza.
Słowem - Conditioner gt 11 polecam, natomiast Cleaner wybrałbym inny.