Laweta może bardzo pomagać w psuciu zawieszenia - E38 to niestety auto zaprojektowane do wożenia dupska a nie gratów :/ Zobacz jaką ma małą ładowność w dowodzie, jak bardzo dupa siada pod obciążeniem (Zawieszenie E38 jest przecież miękkie, komfortowe). Często wożę narzędzia, i czuć po prowadzeniu auta że zawieszenie ledwo dyszy pod dużym obciążeniem (chociaż mam wszystko sprawne i wymieniane na czas na porządne zamienniki - lemforder itp)... Albo sama wymowność faktu, że tylna kanapa się nie składa ;)
Temat tulei tylnej belki już przerabiałem, ale na razie odpukać mam spokój. Wszystko co mi się sypało w zawieszeniu, to tył. Zrobiłem tym autem od kupna 40.000 km i z przodu wymieniałem jedynie łącznik drążka centralnego i wadliwy amortyzator (przy kupnie samochodu były praktycznie nowe), a z tyłu właściwie całe zawieszenie...




Odpowiedz z cytatem