NARESZCIE ceny powoli odbiły się od dna. Tanio już było.

Takie pierwsze z brzegu zwykłe R126 z rzędowym silnikiem i przebiegiem 120 tys zaczyna się od 35 tys pln i dla zainteresowanych jest to norma.

Czemuż to więc dobre e32 które zrobiło 120 tys ma nie kosztować 37 tys?

Majaczenie że to cena z kosmosu to właśnie wymysł forumowych ufoludków, którzy z niczym nie mogą się pogodzić.


Tak samo jak 15 lat temu wszystkim Januszom co wypłacali po 30 tys za e36 zwiezione z niemca, wydawało się że to już szczyt szczytów i tak już będzie zawsze.

Nie będzie.