Bo cała odpowiedzialność związana z zakupem auta spada na Ciebie, nie masz podstaw do żadnych roszczeń wobec sprzedającego. Na umowie nie ma oryginalnego podpisu właściciela tylko jest przepisana u nas czyli dokument jest fałszywy. No i zdarza się ,że w wyniku kontroli wychodzi ,że auto jest dwa razy sprzedane za granicą .Ogólnie jest to oszustwo ,które funkcjonuje bo ludziska jeszcze tak kupują. Dodatkowe info to takim autem nie można się poruszać po drogach mimo zapewnień "sprzedawców" ,że po zakupie ubezpieczenia można wracać na kołach .Grozi mandat,holowanie i w przypadku szkody płacenie z własnej kieszeni.
P.S. Mój znajomy tak kupił wóz - okazał się kradziony i stracił 43 tysiaki :) Inny kupił auto z niezapłaconym vat-em - sporo powodów żeby unikać takich "okazji".
Czemu sądzisz,że umowa musi być sfałszowana,może jest to umowa in blanco z orginalnym podpisem niemca.Jeśli niemiec wymelduje auto to przy sprzedaży żadna umowa nie jest mu potrzebna,auto może sprzedać na gębe.
"Myślenie to najcięższa praca z możliwych i pewnie dlatego tak niewielu ją podejmuje." - Henry Ford