TEMAT ROZWIĄZANY!

Od razu mówię, że to ja namieszałem.
Winny za całe zamieszanie z misfiringiem był źle ustawiony zapłon.
Podczas wymiany automatu na skrzynię manualną zamontowałem koło zamachowe z silnika S62 - okazało się, że ma ono inaczej ustawioną koronkę w stosunku do koła z M62. Co ciekawe nie wywaliło żadnego błędu odnośnie złego fazowania, ECU po prostu zignorowało sygnał z czujnika fazy i tyle. Jak już doszedłem co jest to zakupiłem koło pasowe z koronką z M60 i przeniosłem czujnik obrotów na przód silnika tak jak w M60. Wszystko wróciło do normy. Ustąpił problem z misfiringiem, zużycie paliwa spadło o około 1 litr/100km, silnik zrobił się żwawszy.
Przepraszam, że dwa razy w różnych tematach wpisuję prawie to samo, ale chciałem opisać jak temat się zakończył w moim przypadku.

Także wielkie dzięki za pomoc.