To audi ma niecałe 14 lat, więc do dwudziestu daleko. A to, że nie był świadomy kosztów jest chyba logiczne. Ja też nie byłem, a aut już miałem lub kupiłem bez liku. Nie miałem pojęcia, że AUDI się tak sypią, Skoda w różowym opakowaniu.
Wracając do BMW. Pamiętaj Martynka, że kolega wyżej napisał, że przez 3 do 5 lat kolega nie chce dużo dokładać do tego e38 750. Jako posiadacz e32 750, wiem, że to jest niemożliwe. Wiem, że jeździsz e32 na co dzień, ale zgodzisz się ze mną, że temu auto do ideału trochę brakuje. Również pałam miłością do starych aut, ale wszystkie usterki usuwam sam, podobnie jak Ty, wnioskując po Twoich wypowiedziach. A teraz wyobraź sobie, że z każdą usterką jeździsz do mechanika, czy nadal byś jeździł starymi autami? Moja druga połówka jeździ autem nowym dla przykładu, bo jest ignorantem motoryzacyjnym, wsiada i ma jechać.
Jeżeli kolega nie jest mechanikiem i auto będzie z typową niemiecką historię, czyli w pewnym wieku Niemcy już nie jeżdżą i nie inwestują, tylko trzymają na sprzedaż, to pakiet startowy przekroczy 10k, a w przeciągu 5 lat to Bóg jeden wie. W Niemczech robocizna to 100Euro/godzinę, więc przy takim 750 można szybko zostawić wartość auta za samą robociznę.




Odpowiedz z cytatem