Wszystkimi moimi starymi autami jeżdżę na co dzień. Nie ważne czy jest to auto z 1992 roku jak teraz czy z 1965 roku jak parę lat temu. Auto ma być sprawne nie tylko po to by stało i błyszczało ale i po to by jeździło. Jeżeli ktoś narzeka, że do 20 letniego auta trzeba dołożyć 10 tysi to znaczy, że go na to auto nie stać lub był nieświadomym kosztów.