Niby chodzi jak chodzila,ale wczesniej czulem jakby na lince byly uszkodzone wlokna,bo bylo slychac specywiczne dzwiek jak sie przysluchalo,klamka przestala do konca odbijac,popsikalem smarem,to zaczela odbijac,ale nie otwiera wcale.Modla sie linka poluznic lub zerwac,a na klamce wydaje mi sieze sa spręzynki po bokach,zeby nie chodzila jak flak.Dobrze wiedziec,ze ta zewnetrzna klamka jest na lince,bo nic nie bylo tam widac,troche zabawy bedzie z odkrecaniem