Cześć, z racji iż posiadam identyczny problem a nie zostało przedstawione rozwiązanie w temacie syczącego kolektora pozwolę sobie odświeżyć temat :)
Pacjent: BMW E38 740iA 1994r, silnik M60B40 z 3 letnim gazem STAG, reduktor KME Gold, wtryskiwacze Barracuda
Sprawa wygląda u mnie identycznie, z kolektora wydobywa się identyczny dźwięk syczenia, który ustaje po gwałtownym dodaniu gazu na czas wzrostu obrotów, po czym ponownie powraca.
Co zdążyłem zaobserwować:
1. Dźwięk nie jest jednostajny, bardziej występuje efekt falowania, jakby coś zamykało i otwierało dopływ lewego powietrza (jakkolwiek to zabrzmi)
2. Syczenie nie zwiększa częstotliwości względem rosnących obrotów silnika
3. Po odpięciu silniczka krokowego syczenie przestaje "falować", staje się cichsze i jednostajne
4. Nie wiem czy to syczenie/lewe powietrze ma wpływ na wolne obroty ale u mnie występuje efekt wypadania zapłonu i delikatnego falowania obrotów
5. Podczas gdy silnik chodzi na wolnych obrotach i próbuję gwałtownie dodać gazu, zanim wskoczy na obroty delikatnie się potknie.
6. Występują lekkie strzały z wydechu podczas schodzenia z obrotów gdy silnik pracuje na benzynie.
7. Silnik nie reaguje na jakiekolwiek psikanie plakiem, samostartem, benzyną ekstrakcyjną po kolektorze oraz króćcach
8. Po odpięciu przepływomierz, silnik zaczął równo stać na obrotach, przestał falować (efekt syczenia oraz wypadania zapłonu występował dalej)
Co zdążyłem zrobić:
1. Wymieniłem odmę w raz z uszczelką pod nią (była mocno zgnieciona, nie wystawała)
2. Uszczelniłem aluminiową rurkę idącą pod kolektorem (nowe o-ringi)
3. Wymieniłem świece na NGK BKR6EK, stare świece były lekko białe
4. Wymieniłem komplet cewek
5. Wymieniłem silniczek krokowy
6. Podmieniany na próbę był przepływomierz, nie odnotowałem zmian w pracy silnika
Auto zrobiło się żwawsze, do setki przyspiesza znacznie lepiej niż przed wymianą natomiast syczenie nie ustało.
Proszę o pomoc! :)





Odpowiedz z cytatem