To działa to czy aaa jak jest mała temp.? Mi jakoś specjalnie nie paruje w samochodzie a klima wyłączona...
To działa to czy aaa jak jest mała temp.? Mi jakoś specjalnie nie paruje w samochodzie a klima wyłączona...
Hmm jakoś ja nie muszę mieć non stop klimy.
A co tu do chwalenia się że od 3 lat twoja klima dostaje w dupe auto więcej pali gorzej jeździ itp
Klima w dupe nie dostaje bo jest stworzona do pracy, bardziej męczyła by się w tropikach przez miesiąc niż u Nas przez rok pracy, co do palenia to nikt nie kupuje E32 dla ekonomii, ja zupełnie nie patrzę na średnią spalania, gorzej jeździ ?? ale, że jak ?? sama skręca ?? budą trzęsie ?? bo przecież zabawką na 1/4 mili nigdy nie była i nie będzie.
@vramzes prosty sposób żeby sprawdzić czy działa to włączyć ją i będziesz widział po wiatraku, u mnie dzisiaj i wczoraj gdy odpaliłem auto i stałem przed domem wentylator elektryczny włączył się więc na pewno działa, w czasie mrozów Ci nie powiem bo nie sprawdzałem ale jutro ma być mróz to sprawdzę.
Życie jest zbyt krótkie, żeby jeździć dieslem...
yhym tak widze nowa teoria einsteina silnik obciążony i nieobciążony klima pali tak samo i jeździ tak samo??????? ojj w mordę na tym forum to lubią powstawać teorię przeczące prawom fizyki...........
ale powiedz mi po co ta klima ma chodzic cały czas jaki w tym sens skoro mi auto nie paruje to po co mam ja miec włączoną??????? dla zasady????? taa jasne, że sprężarka lubi pracowac no pewnie ale ona tez składa sie z części zużywalnych na których roboczogodziny robi.a efekt jak choćby łożyska cudów nie ma jak cos chodzi non stop zużywa sie szybciej no chyba, że tez jakas nowa teoria o materiale który od ciągłego używania wzmacnia swoje parametry..........
Hmm ciekawe teorie i sposoby na parujące szyby, wprawdzie mój sposób jest poparty około 30 letnim doświadczeniem a nie tym co pisze wujek Googl,to jest skuteczny i bardzo prosty .Poprawne ustawianie obiegu powietrza ot cała filozofia ,jesień zima,wiosna, postoje auta i początkowe kilometry (do rozgrzania)na zamkniętym obiegu ,tak samo przed końcem trasy zamykam obieg powietrza żeby je przesuszyć ,ot cała teoria,i co ważniejsze nie mam problemu z zaparowanymi od wewnątrz szybami tak w osobówkach jaki cieżarowych
Ostatnio edytowane przez siudema ; 05-01-2015 o 09:50
ja nie widze roznicy w osiagasz o spalaniu silnika na właczone i wyłaczonej klimie, wiedze tylko ze w samochodzie mam sucho, szyby mi nie parują a caly uklad klimatyzacji mam w 100% sprawny, ten układ ma działac aby byc sprawnym, olej ma byc cały czas miaszany z gazem, krążąc po ukladzie uszczelnia pory w przewodach gumowych, wszelkiego rodzaju oringi sa cały czas elastyczne, zawór rozprężny jest smarowany i nie koroduje, sprezarka również nie lubi postoju, ale wiesz, mozesz tam mi zdzira biadolic co chcesz a jak i tak wiem swoje i mam na to dowody, nawet kazda gazeta twierdzia aby uklad klimatyzacji właczac przynajmniej raz na 2 tygodnie, no ale ty wiesz lepiej.... moze u ciebie w aucie konikow brakuje jak właczysz klime???
tych moich koników po ostatniej wizycie na hamowni wyszło 316 pojedź na hamownię zobaczymy ile wyjdzie w twoim mocarnym 5,4 tylko nie wstydź sie potem nam pochawlić czekam ...........
ja nie twierdzę, że brakuje ale cudów nie ma prawa fizyki sa jakie są jak obciążasz silnik dodatkowym osprzętem do uciągnięcia jego sprawność maleje i tyle jak nie wierzysz polecam powrót do podstawówki na fizykę tak gdzieś 5-6 klasa lub technikum 2-3 klasa
natomiast twojej wiedzy o klimie nie neguję i gdzie ja napisałem, że jej nie włączam zimą co jakiś czas dla jej spranwości?? ale dla mnie jazda od 3 lat na klimie non stop to bezsens i tyle nikt tego nie wymyślał i nie tworzył żeby to działało non stop
a co do gazet to wiesz źródło poparcia sobie wybrałeś fest może jeszcze podeprzesz się motorem lub autoświatem z testem nowej fabi??
po to jest układ aby działał, wentylator w kabinie tez mozesz wyłaczyc i co robisz to? mi po prostu jest lepiej jak klima pracuje, jest nawet inne powietrze w kabinie, a jezeli chodzi o obciążenie to gdybys wiedzial jak działa taki układ to przy temp. zewnetrzej okolo 5-10 stopni sprezarka praktycznie nie stawia oporu, wieksze juz daje alternator czy wspomaganie. Dla twojej wiadomosci dla przedłużenia żywotności sprezarek w nowych autach nawet pokroju fabi czy aygo sprezarka chodzi non-stop i nie mam mozliwosci jej wyłaczyć,
i wiesz nie podniecaj sie tak tym swoim V8
Ciężko się wcinać w jednak głupią dyskusję, ale tym, że sprężarki chodzą non stop, żeby wydłużyć ich żywotność to już pojechałeś ostro. Akurat dobrym przykładem, bo kolega z biurka obok w pracy kupił dwa lata temu fabię i pierwsze co wymieniali na gwarancji to właśnie sprężarkę mówiąc, że to dziadostwo się nie wyłącza i zużywa w trybie ekspresowym :D
Włączanie klimatyzacji raz na jakiś czas wiąże się właśnie z tym co napisałeś, czyli z trzymaniem układu szczelnego, ale co to ma wspólnego z jego wydłużoną żywotnością. Jak włączę raz na tydzień, żeby nie wyschły uszczelnienia to sprężarka padnie mi szybciej niż jakbym miał ją włączoną non stop? A jeśli nawet ucieknie czynnik w skrajnym przypadku to sprężarka i tak się nie włączy, potem szybka diagnoza, naprawa i układ hula jak nowy.
Ja w e32 mam sprężarkę fabryczną, która ma 27 lat i zawsze lubię słuchać o jej żywotności jak jadę do zaprzyjaźnionego serwisu klimy na jakiś przegląd. I to była jeszcze na R-12 i nic nie było w niej zmieniane po przejściu na nowy czynnik.
A to że nie czuć włączonej klimy na mocy auta, też grubo pojechałeś, ja jeżdżąc swego czasu e32 na co dzień czułem to bardzo wyraźnie, a sprężarka nie jest zatarta i ma się dobrze. Tak samo jak czułem pasażera oraz każde 50 litrów w baku. Może niektórzy są bardziej wrażliwi.
Bez sensu te wasze rozmowy, w Mercedesie nie mam klimy, nie mam obiegu wewnętrznego i mi szyby parują tylko jak zaczynam jazdę dosłownie przez moment, a jeżdżę tym autem dużo, jakieś 3 do 4 tyś km w miesiącu. Mamy też lancię Ypsilon, która od nowości na klimie, czy nie, paruje jak diabli i nic z tym nie zrobisz. Albo auto jest szczelne albo nie i ciągnie wilgoć.
Ostatnio edytowane przez ttrol ; 05-01-2015 o 22:19
pozdrawiam Bartek