Ach tam. Kolega Laso to nie patrzy na rysunki ze zrozumieniem ;) . Teraz juz widzę że jest to montowane dalej(patrząc w stronę przodu auta) za siłownikiem hydraulicznym. Dziś postaram się dostać do tego amora a nie bedzie to łatwe bo mam butlę walec i zdjęcie całego boku jest trudne a założenie go z powrotem graniczy z cudem. Nie mniej jednak wielkie dzięki za rzeczowe odpowiedzi i na temat. Końca prac przy aucie nie widać bo olej pozalewał mi Navi a i Logic szwankuje.
No i sprawdziłem i zdemontowałem. Są dwa siłowniki mechaniczne(amorki ze sprężyną) lewy i prawy. Najgorzej dostać się do lewego który jest za wspornikiem jakiegoś sterownika modułu. Ogółem demontaż jest utrudniony przez to że mocowania amorów są od strony błotników a sama konstrukcja montażu zawleczki która nie pozwala aby amortyzator spadła z kulki utrudnia ściągnięcie tych amortyzatorów.
Jadę zakupić owe amorki i zobaczymy czy to jest winowajcą opadającej klapy.
Przemyślenia moje są takie że siłownik hydrauliczny odpowiada za uniesienie oraz opuszczenie klapy natomiast już za samo utrzymanie jej w pozycji odpowiadają te amorki ze sprężyną gdyż przynajmniej u mnie gdy pompa przestaje działać ciśnienie w siłowniku spada i można go ze średnią siła wcisnąć. Jak skończę naprawę napiszę całe podsumowanie z tej naprawy aby inni mogli skorzystać.




Odpowiedz z cytatem