Ja przed zakupem miałem podobny dylemat. Bardzo chciałem mieć 5,4L Mądry człowiek wytłumaczył mi skoro latam po mieście albo obok a trasa raz na jakiś czas to Najlepsze 4,4. Masą lżejsze osiągi na starcie prawie takie same 290-326 km a spalanie w mieście o10l PB
mniejsze Nawet zagazowane 5,4 wciąga bak na rozruch miesięcznie. A w przyśpieszeniu tyle, że 5,4 cały czas tak samo przyśpiesza do 250km/h 4,4 do 200 później się dłuży.
Co do roczników i wypasu to każdy by chciał jak najwięcej.
Ja obejrzałem kilka aut i co następne to było gorsze, zajeżdżone, powycierane.A w jednym mieście nie były.
Kupiłem 98 a chciałem co najmniej 00 ale za to nie kręcone i nie zajeżdżone od kolegi po ojcu 10km od domu. Skura jak nówka
Brakuje mi wentylacji foteli, podgrzewania tylnej kanapy, dewasta, podnoszonej klapy z pilota,telefonu. schowka na broń i szyb pancernych. A po za tym wszystko jest.