Ja u siebie miałem problem, że od czasu do czasu jak by "przywiesiła" się szklanka i na rozgrzanym oleju klepała. Dodam tylko, że rozbierałem góre rok temu i wyglądało wszystko jak nowe, nie ma możliwości, że coś przytkane. Szklanki ocenione tylko organoleptycznie - wydawały się ok. Pompa dokręcona. Na zimnym jakieś 3 sekundy klepały.
Poczytałem i stwierdziłem, że niewiele strace a mogę zyskać i zalałem:
http://allegro.pl/liqui-moly-dodatek...898109393.html
Nie jestem przedstawicielem żeby nie było, że reklama. Zalałem 300 ml (powinienem trochę więcej) i o dziwo póki co (kilka dni) i jest znacząca poprawa tak na zimnym jak i ciepłym silniku. Mam wrażenie, że silnik chodzi ciszej (szczególnie słyszę w blaszanym garażu przy otwartych szybach - nie sądze, że to placebo bo znam to auto kilka lat)