Witam
Nie pytam się czy to jest moralne, tylko czy się da.
U mnie wyskakuje checkengine i komputer podaje że jest to błąd katalizatora. Auto ma 250 na liczniku więc już czas aby katalizatory wyzionęły ducha.
Kupiłem sobie emulatory sond aby sprawdzić czy da się oszukać e65, no ale niestety w miejsca w katach się nie da wkręcić bo za mało miejsca więc nie sprawdzę.
Planowane jest wycięcie katów i wstawienie rury zamiast tego, za tym emulatory z sondami aby komputer się nie obraził.

Pytanie brzmi czy w e65 w ogóle się da zrobić taki manewr, czy silnik straci na mocy, a może zyska?
Czy ktoś już przerabiał coś takiego w e65 i może podzielić się jakimiś doświadczeniami?

Nie ukrywam, że na wiosnę w moim 760 planuje kombinacje nad podniesieniem mocy, więc jeżeli zyskałbym na tym zabiegu parę KM to byłoby to mi też na rękę.

Z góry dziękuję i pozdrawiam.