Więc tak:
Auta szukałem ok pół roku, jednego dnia się dowiedziałem że istniało coś takiego jak Yachtline i się w tym zakochałem, ale mimo że szukałem buni długo myślałem że to tylko prototyp z fotek na necie, któregoś pięknego dnia wchodzę na otomoto i patrzę a tu Individual w Yachtlinie dosłownie jak bym sobie go wyśnił, i z moją od zawsze wymarzoną kierą w półdrewnie stoi 40km od mojego domu gotowy do wzięcia za 'pół darmo' jedyne 3 'ale' były następujące:
-granatowa buda to ostatni kolor na świecie jaki bym kupił - przynajmniej tak myślałem dopóki nie zobaczyłem jej na żywo
-shadowline - jak dla mnie masakra, ale już z tym nauczyłem się żyć
-i ostatnie ale....diesel....chciałem 5.0 benzyna lub 6.0 :) - trochę obawiałem się pomp paliwa w v12....jednak jak do niego wsiadłem i się przejechałem te auto kupiło mnie w 2 minuty i podjąłem odważną decyzję o zakupie, a do tego te spalanie....jak na powietrze w porównaniu do e38 v8 i v12, w pierwszym miesiącu zrobiłem 3000km po wawie bez wzruszania ramionami :), wewnątrz auta silnik chodzi praktycznie jak benzynowe v8 na 'ucho', a do tego ten moment....ja pier...
Autko kupiłem od właściciela sporej firmy który był jedeynym właścicielem w PL od 2008r i przebieg ma czysto 'autostradowy', co do felunku, to też felgi moich marzeń...nie ma opcji o zmianie, chyba jednak te felgi nie były w VIN'ie...




Odpowiedz z cytatem