Witam. Naklejki już były i nie znam ich pochodzenia. Radość z jazdy będzie jak się dopieści pewnie niedociągnięcia, ale z tym jest największy problem (brak czasu) i może to troszkę potrwać. Pozdrawiam.

ps. Jeśli chodzi o naklejki to może poprzedni właściciel się wypowie. Autko ok dwa lata temu było na tablicach DLB.