Jesli stala 7 lat, jest zgnita to moze sie zmiescisz w 10 tys, ale EURO.
Jesli stala 7 lat, jest zgnita to moze sie zmiescisz w 10 tys, ale EURO.
Haha nie przesadzajmy... Widziałem gorsze za wiele wiekszą cenę,bo właścicielka chce tyle co weźmie na złomie. Wiem napewno że nigdy nie była katowana ponieważ jeździło nią starsze bogate małżeństwo od 20 lat. Jak ja jej nie kupie to trafi na dniach na złom,a szkoda.
Dlaczego nie przesadzajmy? Zakup tego auta to jedno, a remont to drugie.
Koszt blacharki, lakierowania jest naprawde spory.Do tego komplet uszczelek do silnika, zrobienie hamulcow, poprawki wnętrza, zakup roznych spinek i innych pierdol wyniesie grubo powyzej 10 tyś.Ja do E38 z 97 roku musze wsadzic 2 razy tyle, a wg mnie jest bardzo zadbane porownujac do innych.
Nie wiem jak sie ksztaltuja ceny czesci w ASO do E23, ale podejrzewam, ze są drozsze niz do e38-dostepnosc raczej gorsza.