Dzieki za linka, super stronka.
I dzieki za chec pomocy :) W Katowicach juz bylem, ogledziny robie "na raty" jesli nie jest to bardzo daleko, czyli najpierw ogladam wszystko to na czym ja moge sie o tyle o ile znac, a dopiero jesli trafilbym cos ekstra - wtedy chetnie skorzystam z fachowca.
Auto w Katowicach mialo bable pod lakierem, niewiele ale u mnie to dyskwalifikuje samochod. W sumie obejrzalem dzisiaj 3 sztuki - nic ciekawego, wszystkie mialy mankamenty blacharskie, czyli raczej po dzwonach.
Z tego co wiem to bez napraw (kiepskich) blacharskich raczej nie moze byc mowy o korozji w E38?
pozdrawiam
Gwozdziu




Odpowiedz z cytatem