Przeglądając otomoto i mobile natknąłem się na dość podobne ogłoszenie. Zapraszam więc do zabawy pod tytułem "znajdź 5 różnic"
1 http://www.mobile.de/pl/marka/bmw/mo...197554673.html
2 http://otomoto.pl/bmw-728-C35119316.html
Przeglądając otomoto i mobile natknąłem się na dość podobne ogłoszenie. Zapraszam więc do zabawy pod tytułem "znajdź 5 różnic"
1 http://www.mobile.de/pl/marka/bmw/mo...197554673.html
2 http://otomoto.pl/bmw-728-C35119316.html
Typowe Pl ogłoszenie, jeszcze auta nie ma a już cofnięte....
B.-ądź M.-arce W.-ierny
Opel Signum
BMW jeszcze kiedyś kupię ;p
Ex- BMW e28 524td, e38 728i,e66 735LI , e36 316i 1.9 compact ,e46 M3 SMG ;)
To nie pierwsze takie ogłoszenie (niekoniecznie E38). Tu jest Polska - uczciwie nie "zarobisz" ;)
W przeszlosci tez znalazlem kilka podobnych ogloszen...
Nie czaje tego cofania licznikow.
Znam temat bo mialem pomoc drogowa - w 90% przypadkow jak wiozlem auta z zagranicy to mialem jasno powiedziane ze mam stanac na granicy w firmie "korekta licznikow" tam facet wskakiwal z lapkiem na lawete i juz autko odswiezone :)
powiem coś od siebie, miałem cytryne z 2004r 1.4 hdi z przebiegiem 304tys, chciałem uczciwie sprzedać to ludzie wydzwaniali i marudzili o jeju jak dużo itp. nastąpiła korekta na 187tys poszła w tydzień. Ludzie lubią jak są niskie przebiegi, prawda w oczy kole.
Kolego Rempp nie bądź taki wylewny , bo jak gość od cytryny znajdzie ten wpis to masz przechlapane ( Korekta nie jest karalna można cofać ile się chce ,ale jak ktoś udowodni ,że kupił z cofniętym ,a ty miałeś tego pewną świadomość to już kryminał)
To już jest sprawa dla policji , gdzie my żyjemy , ten kto to wystawia już powinien pierdzieć w pasiakach! To kpina jest! Zresztą opowiem swoją historię, kupiłem okazyjnie za 12tyś skodę Octavię flotowy 348tyś 2007r ksiązka do końca , pojeździłem trochę w międzyczasie pad silnik (coś z wałem i szklankami ) naprawiłem za 4tyś zrobiłem 15tyś . Myślę sprzedam wystawiłem za 17,5tyś (ten rocznik ok 21tyś na allegro)dzwonili tylko handlarze ,dam dychę i takie tam. Po 3 miechach udało mi się sprzedać handlarzowi za 15tyś co uważam za sukces. Autko teraz na bank ma 180tyś max i lata gdzieś po naszym pięknym kraju.
PS. Polak lubi ,poprostu kocha być walony w rogi na przebiegach !!!
Edytuj posty!!
Ostatnio edytowane przez Anatol ; 24-11-2014 o 11:46
Ja kupiłem dla siebie E32 z przebiegiem 394000km i jakoś mnie nie boli :P Bynajmniej wiem na czym stoję ;)
Niedawno sprzedałem X5 3.0d z przebiegiem 319.000km. Auto praktycznie idealne w jeździe i wyglądzie. Niestety czar pryskał kiedy kupujący pytali o przebieg. Wszystko im pasowało- wyposażenie, kolor, wygląd, stan techniczny, kondycja lakieru i blacharki. Ale te nieszczęsne cyferki na liczniku. Kręcili głowami i cmokali że dużo panie, dużo... Na allegro to takie rodzyneczki, laleczki, kolekcjonerskie diamenty, wszystkie mają po 180.000km a u mnie dużo i jeszcze drogo. Oglądali po 200 zdjęć (oj tam że po obróbce w fotoszopie) ale widać że dobre to egzemplarze ale daleko jechać. Nie ważne... Do X-a miałem wszystkie f-ry z ASO, książki, instrukcje no cały komplecik historii auta. Wszystko to poszło do kosza, zegar ustawiłem na 189.000km, samochód sprzedałem na drugi dzień i kupujący z radością stwierdził że widać po stanie auta że przebieg prawdziwy O_0
MOD Edit:
Usunięte wulgaryzmy
Ostatnio edytowane przez Bezi ; 24-11-2014 o 18:28