Bezawaryjności życzę...chociaż po tym co jest do zrobienia przy 200 tyś km to aż strach ogarnia co będzie po 400-stu...masakra.
Bezawaryjności życzę...chociaż po tym co jest do zrobienia przy 200 tyś km to aż strach ogarnia co będzie po 400-stu...masakra.
Volvo V70 T5 2.3 turbo 250KM 2002,Mercedes CLS 500 2005,Honda CRv 2.0 2007,BMW X5 4.4 2001...
Jak ona ma 200 tyś to ja jestem mikołajem.Chyba że miała jakieś dziwne katorgi.Tak czytam ile kolega zrobił przy aucie i mnie ogarnia śmiech.Servis chyba był ustawiony i jeszcze kase wzięli za to.Ja mam coś ok.180tyś nalotu z czego ja zrobiłem 70 i daleko mi oj daleko do tych napraw.Rure tylko robiłem.Reszta to czysta formalność typu jakiś wachacz czy klocki lub olej silnik i skrzynia.Czy ta maglownica to była na pewno do regrneracji ???Może wystarczyło ją delikatnie skręcić.
Nasuwa się tylko pytanie, jak żyć panie premierze:-) autko musi być sprawne. Ja kupuje tylko oryginalne części. Wszystko z aso. W tym tygodniu mam nadzieje ze ogarnę juz wszystko. Może ktoś wie kto na forum częściami ori handluje? Trzeba mi ślizgi do łańcucha rozrządu.
A ile w ASO za ślizgi sobie życzą?
Volvo V70 T5 2.3 turbo 250KM 2002,Mercedes CLS 500 2005,Honda CRv 2.0 2007,BMW X5 4.4 2001...
No właśnie jeszcze nie wiem. Za zamiennik Febi razem z łańcuchem chcą 640zl za stronę! A oryginały można też na sztuki coś koło 120zl i 160zl za taki mały ten na samej górze. Bo tam są trzy na stronę. Kolego Arturo widzę ze ty tez w Norwegii siedzisz. Oslo?
Nie...do Oslo mam jakieś 70 km...Saetre...od Drammen jeszcze 30 km...
Volvo V70 T5 2.3 turbo 250KM 2002,Mercedes CLS 500 2005,Honda CRv 2.0 2007,BMW X5 4.4 2001...
Zacky powiem szczerze że zachowujesz stoicki spokój jak na tyle napraw które musisz zrobić.....ja bym się wkór..iał niesamowicie bo przecież kupuję samochód po to żeby nim jeździć a nie naprawiać w nie skończoność. Wychodzi na to że mi się pofarciło przy zakupie bo jak na razie wydałem 1200 zeta na naprawy które wyszły podczas sprawdzenia przedzakupowego a jeżdżę już ponad rok :-)). Mam nadzieję że to już będzie koniec Twoich wydatków i teraz już będzie tylko radość z jazdy ;-)
Wiecie co pewnie niektórych napraw mógłbym pominąć np. Uszczelniacze zaworowe było w naprawdę dobrym stanie i nie puszczał dymka no ale jak już silnik był na wierzchu to pomyślałem ze znając moje szczęście to poskładają wszystko a ca 2 miesiące będzie kopcil jak diesel. Ślizgi łańcucha tez nie były złe. Chciałbym żeby to auto było zadbane. Przynajmniej kiedyś z czystym sumieniem będę mógł go sprzedać. Co do przebiegu to niby serwis sprawdził wszystko. Mam to auto od stycznia. I nic się nie działo oprócz tego że uciekalem na krawężnik przed przedstawicielem handlowym który z 3go pasa zjechał na mój i rozpier... dwa wachaczy, łącznik stabilizatora i dwie felgi do spawania rantu:-( Co do maglownicy to napewno ciekla. Sam to zauważyłem jak zmieniałem koła na zimowe. Lało się z niej dość konkretnie. Wiedziałam że gdzie musi być wyciek bo na rondzie jak skrecalem szybciej to się przechylal i było słychać taki delikatny trzask i od razu błąd dd. Kolega wyjął maglownica i zawiózł do regeneracji. I okazało się ze są też luzy i cały środek do wymiany. Koszt razem z uszczelnieniem 1560zl. Podobno te maglownica przy e65 nie są zbyt trwałe. A wracając do serwisu to koleś jak sprzedawał to powiedział żebym sobie wybrał jakiś serwis i dał mu znać gdzie ma podjechać. A adres wysłałem mu smsem 3 godziny przed spotkaniem. Nie lubię robić nic na skróty wiem ze prędzej czy później się będzie trzeba naprawić i tyle. Teraz zostaje mi tylko czekać na auto i cieszyć się nim. The end..
Ostatnio edytowane przez zacky ; 10-12-2014 o 07:10
A to może magiel sie uszkodził od tej kolizji.To zwracam kolego honor jak robisz te rzeczy profilaktycznie.Ja jak robiłem rure to też profilaktycznie zmieniłem kpl.przewodów wodnych+zbiorniczek wyrównawczy+pompe wody.Lubie i mam,jak w aucie wszystko jest sprawne na 1000%
było E21 316,E30 320,E32 730,E32 750,E34 540,E38 740i,E36 M3 3.0,E39 ALPINA 3.2.E65 745i, X3 3,0si
Zacky szacun za podejście ;-) więc odbieraj szybko i ciesz się jazdą.