Tak, o tym mówię. Większość past barwi plastik i gumę na biało, tylko że w przypadku Menzerny, Farecli, czy 3M jest to na prawdę ciężko usunąć po wyschnięciu, czyli po ok 20-30 min. Są pasty, które nawet na drugi dzień schodzą bez problemu. No ale wszystko zależy jak zniszczony mamy lakier i jak bardzo chcemy to poprawić. Do szybkiej polerki i odświeżenia lakieru na +/- 2-3 miesiące idealnie spisuje się np Goldcar+ Easy. Nie trzeba przy niej obklejać plastików i uszczelek, co daje nam sporą oszczędność czasu. Po wypolerowaniu jednego elementu wystarczy zetrzeć wszystko mikrofibrą. I sama pasta przez pierwsze 15-30 sekund działa jak średnie ziarno, po czym kuleczki ścierają się i robi się z niej pasta nabłyszczająca. Na koniec lecimy antyhologramem i jest całkiem nieźle ;) Do "szybkiej akcji" idealna, bo w pół dnia mamy odświeżone auto na 2-3 miechy.
"Najgorsza" w tej kwestii, z tych na których pracuję, jest właśnie Menzerna z grubym ziarnem (nie pamiętam dokładnie, ale chyba 300 albo 500), bo pomimo że poleruje na prawdę zawodowo, to praktycznie każde wyjechanie poza lakier kończy się ciężko usuwalną biała plamą. No ale coś za coś. Jak ma być porządnie, to trzeba poświęcić godzinkę czy dwie na obklejenie auta.
BTW, jak masz jakiś sprawdzony specyfik na usuwanie białych przebarwień po wyschniętej paście na plastikach i gumie to chętnie skorzystam ;)




Odpowiedz z cytatem