Z tego co pamiętam to cała była malowana ( nawet nie najgorzej) na masce i drzwiach miernik gubią skalę, zeczywiscie z drzwiami pasażera było coś nie tak, nawet jak szybę w nich opuściłem to się nie podniosła :P wszystkie boczki w drzwiach luźne (pan twierdził, że nie od malowania, tylko głośniki wymieniał i tak się poskladalo ) ogólnie skrzynia podobno po remoncie, ale po wciśnięciu gazu zero reakcji i po chwili rwie kapcia ... Twierdził że to normalne... Najlepsze, że auto użytkowane na codzień a na dywanikach nawet ziarna piasku... Ogólnie wylizane do sprzedaży. Jak ja ją oglądałem to stała za 11500 i była w ustce