Czepiacie się kolegi, że obciął sprężyny, ale nikt nie widzi tego, że chce kupić dedykowane.
Elvis, springi za półtora baku paliwa nie będą różniły się bezpieczeństwem od tych ciętych diaksem.
Ciekawi mnie fakt, że w przypadku zakupu opon większość z tych co tak krzyczy nt. bezpieczeństwa itp. nie jest już tak ortodoksyjna w swoich poglądach w kwestii prestiżu, przepychu, luksusu i bezpieczeństwa i kupuje nie tylko te nowe ze średniej i najwyższej półki cenowej, ale też tańsze chińczyki albo i (o zgrozo) używki. A umówmy się - opony mają kilkukrotnie większy wpływ na nasze bezpośrednie bezpieczeństwo niż sprężyny. Nawet te cięte diaksem.
Ostatnio edytowane przez tuczi77 ; 05-04-2015 o 19:06
I tutaj się mylisz bo za Eibachy do mojej e38 płaciłem około 650 zł. kpl ,więc około półtora baku paliwa.
Słowo prestiż na tym forum jest najczęściej nadużywane,a co do opon to trochę nie trafne porównanie bo springi się kupuje na lata ,a opony niekoniecznie , ale oczywiście ja się osobiście zgadzam ,że lepiej kupić opony nowe .
Pokaż mi link do tego zestawu Eibacha Andrzeju ;)
Ireczku nie mam linka , bo ja nie kupowałem springów z żadnego linka![]()
Kosztują koło 8 stów i od razu mówię nie że nie obniżają tyle co mają obniżać
Tak jak pisałem wcześniej u mnie obniżenie było prawidłowe i u kolegi bo mu springi osobiście załatwiałem do 750 il ,więc mamy zupełnie inne auta.
Napisałeś wcześniej ,że tył Ci siadł 15 mm ,ale weż pod uwagę ,że tył już Ci dawno siadł od starości w przeciwieństwie do przodu.
Więc ostatecznie najbardziej widoczne jest obniżenie przodu ,a jeśli producent zapewnia obniżenie np -30 przodu i tyłu to od wysokości fabrycznej nowego samochodu , a tej wysokości na pewno nie ma z tyłu przed założeniem springów obniżających.
Co do ceny ,nawet jeśli kosztują 8 stów ,to nie jest chyba kosmos za nowe , powtarzam nowe springi![]()
Inaczej... Za te 650 PLN kupiłeś 2 czy 4 sprężyny?