Ja mam opanowane wszelkiego rodzaju gitary. Mam ich nawet kilka w domu, chociaż znaczną część kolekcji sprzedałem, ze wzgledu na to że od pewnego czasu mam zdecydowanie mniej wolnego i nie ma kiedy grać, a szkoda mi bylo żeby leżały i się kurzyły. No i przez kilka lat przewinąłem się przez parę krakowskich zespołów (klimaty głównie trashowe- Metallica, Pantera, Testament, Sepultura itp + własny repertuar utrzymany w tej konwencji). Tak więc jakby była potrzeba, to mogę ciupać na gitarce, równiez na basie, bo głównie tym się zajmowałem w zespole :)
A po pijaku to nie ma instrumentu na którym bym nie zagrał :D




Odpowiedz z cytatem